jak dbać o zdrowie po 40

Aby cieszyć się dobrym zdrowiem zimą, zadbaj o urozmaiconą dietę, bogatą w witaminy i minerały, odpowiednią ilość godzin snu na dobę, czas na relaks oraz aktywność fizyczną. Można również wprowadzić do swojej diety tzw. naturalne antybiotyki, jak dobrze znany i sprawdzony czosnek czy miód. Naturalne antybiotyki. 4. Doleczaj Nasze zdrowie Prawda czy fałsz. autor: Bata11. Zerówka Klasa 1 Klasa 2 Klasa 3. Zdrowie, hartowanie, wypoczynek - teoria w pigułce (wf V-VI) Test. autor: Waterka. Klasa 5 Klasa 6 WF. 1 Kontuzje, choroby i objawy (Zdrowie rep. 8 klasa) Połącz w pary. autor: Dapyzik. Postaraj się, by w pełni z niego skorzystać. Zadbaj o regularne godziny snu. Tuż przed snem zrezygnuj z telewizji i telefonu, które przeszkadzają w wyciszeniu się. Zadbaj o przyciemniane rolety i odpowiednią temperaturę w sypialni. Postaraj się spać od 7 do 9 godzin dziennie, zależnie od potrzeb Twojego organizmu (8). Jak dbać o zdrowie? wylecz.to 21 lutego 2023. Chociaż XXI wiek zapowiadał się jako czas niesamowitego rozwoju medycyny, to dał się zaskoczyć pandemią koronawirusa. Na dodatek, funkcjonuje bardzo pokaźna lista chorób cywilizacyjnych, a ten wykaz stale się powiększa. A że ludzie zazwyczaj nie martwią się o zdrowie, póki nie pojawi Dbałość o zdrowie po 40. roku życia. Jak zadbać o swój organizm po przekroczeniu granicy uważanej za półmetek przeciętnego życia? Należy też dbać o to, by ruszać się jak nonton film act of valor sub indo. Pozwól sobie na lampkę wina do obiaduWedług włoskich badaczy mała lampka czerwonego wytrawnego wina (125ml) pita do obiadu zmniejsza ryzyko chorób serca o połowę. Uprawiaj seks regularnieNie chodzi o to aby seks stał się zwykłą rutyną ale nie zapominaj o tej niezwykle ważne formie bliskości. Badania dowodzą, że osoby po czterdziestym roku życia uprawiające seks co najmniej dwa razy w tygodniu mają o 40% mniejsze ryzyko zawału serca. Miłosne zbliżenia niosą w sobie zdrowotną korzyść zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet. Działanie seksu jest korzystniejsze od ćwiczeń czy innych aktywności fizycznych. Uśmiechaj się więcejNieważne czy za sprawą oglądania zabawnych komedii czy też przebywania w odpowiednim towarzystwie. Amerykańskie badania dowodzą, że osoby o pogodnym charakterze – często uśmiechające się chorują na choroby serca znacznie rzadziej niż pozostali. Sprawdź swój cholesterolPo ukończeniu czterdziestego roku życia badania w tym kierunku warto wykonywać przynajmniej raz w roku. Jeśli Twój wynik zbliża się do granic prawidłowej normy to ostrzeżenie, że pora zmienić dietę oraz zadbać o aktywność fizyczną. Monitoruj ciśnienie krwiNadciśnienie jest jednym z głównych powodów chorób serca. Dlatego należy je stale monitorować. Jeśli do tej pory nie miałaś problemów, to staraj się to robić przynajmniej kilka razy w roku. Wynik powyżej 140/90 mm hg oznacza, że należy skonsultować się ze swoim lekarzem pierwszego kontaktu. Rzuć palenieJeśli do tej pory tego nie zrobiłaś to teraz jest ostatni dzwonek. Palenie jest jedną z głównych przyczyn chorób serca, o płucach już nie wspominając Monitoruj swoja wagęJeśli Twój indeks BMI (waga podzielona przez wzrost wyrażony w metrach podniesiony do kwadratu) wynosi ponad 30 (otyłość I stopnia) to oznaka, że czas wziąć się za odchudzanie. Wynik powyżej 30 oznacza bowiem, że jesteś kilkukrotnie bardziej narażona na choroby takie jak miażdżyca, udar czy zawał niż osoba o prawidłowej masie ciała. Sprawdź poziom cukru we krwiPodniesiony poziom cukru we krwi mierzony rano na czczo zaraz po przebudzeniu może oznaczać początki cukrzycy, a jak wiadomo choroba ta zwiększa narażenie na kłopoty z sercem. Jak to zrobić? Na początek wcale nie trzeba wiele. Wystarczy choćby podstawowa wiedza o zdrowiu, odrobina profilaktyki, rozsądek, dobre chęci i systematyczne podejście do tematu. Oczywiście, dbanie o zdrowie wygląda nieco inaczej w sytuacji osoby młodej i starszej, a także w przypadku osób nieodczuwających jeszcze żadnych dolegliwości oraz na przykład tych przewlekle chorych, które wymagają niejednokrotnie indywidualnej czy specjalistycznej terapii. W tym artykule skupimy się na „momencie przełomowym”, jeśli chodzi o zdrowie, w życiu przeciętnego czterdziestokilkuletniego człowieka, który do tej pory na nic się nie leczył i na nic specjalnie nie narzekał, ale teraz… zaczyna odczuwać różne dolegliwości. Bardzo często są to na przykład: przemęczenie, stany depresyjne, bezsenność, nerwowość, bóle stawów, pleców, kłopoty trawienne, nagłe skoki ciśnienia, wzrost masy ciała, słabsza koncentracja i pamięć, pogorszenie kondycji skóry i włosów… To typowe sygnały mówiące o tym, że „taryfa ulgowa się skończyła” i czas zadbać o swoje zdrowie. Jak dbać o zdrowie po 40 roku życia? Systematyczne badania kontrolne. To konieczność. Dbanie o zdrowie w tym wieku w dużej mierze opiera się na profilaktyce, więc regularne badania kontrolne to podstawa. Najlepiej, co najmniej raz na kilka lat, fundować sobie ogólny przegląd zdrowia oferowany obecnie często przez prywatne kliniki. Takie kompleksowe badania robi się zazwyczaj w 24 h, a w ciągu kilku dni dostępne są wszystkie wyniki. Niestety, jest to dość kosztowne. W sytuacji, w której nie można pozwolić sobie na taki wydatek, warto przynajmniej systematycznie, co kilka miesięcy, badać krew i mocz oraz robić USG jamy brzusznej. Analiza moczu i badanie ultrasonograficzne to badania zupełnie nieinwazyjne, które można wykonywać nawet częściej, a są to jedne z podstawowych narzędzi wczesnego wykrywania ewentualnych niepokojących sygnałów płynących z organizmu. Obserwacja własnego organizmu. Tak samo istotną sprawą, jak regularne badania profilaktyczne, jest uważne obserwowanie własnego organizmu. Nie powinno się lekceważyć nawet pozornie nieistotnych symptomów. Powtarzające się bóle głowy czy brzucha, spadek odporności, zmiany w rytmie wypróżniania… Wszystko może mieć znaczenie. Dobrze mieć pod ręką aparat do mierzenia ciśnienia krwi i w miarę regularnie je kontrolować, ponieważ już w tym wieku (szczególnie u mężczyzn) może pojawić się nadciśnienie (diagnozuje się je już od wartości 140/90 mm Hg). Należy zwracać także uwagę na częstotliwość i barwę oddawanego moczu (u zdrowej osoby jest on w kolorze słomkowym i cechuje go duża przejrzystość), konsystencję, kolor i kształt kału (który może być objawem poważnych chorób układu pokarmowego), nalot na języku czy zmiany skórne, które czasami współistnieją z innymi chorobami. Regularny tryb życia. Zdrowie wymaga regularności – nie tylko w profilaktyce, ale także na co dzień. Regularny tryb życia, stałe pory posiłków, pracy, aktywności fizycznej i odpoczynku, wstawania i kładzenia się spać – wszystko to pomaga w regulacji funkcjonowania organizmu, a taka regulacja mu bardzo dobrze służy. Warto więc zadbać o stały plan dnia, tygodnia, miesiąca… i w miarę możliwości się tego trzymać – dla własnego zdrowia i lepszego samopoczucia. Zdrowy sen. Aby dobrze się czuć i dobrze wyglądać, ale również logicznie myśleć, podejmować racjonalne decyzje, być skoncentrowanym etc. trzeba być… wyspanym. Wbrew pozorom, nie jest to dziś sprawa łatwa – przez tempo życia, stres, brak czasu i mnogość bodźców. Zapewnienie sobie zdrowego snu wymaga pewnego wysiłku. Trzeba zarezerwować na niego jakieś 7 – 8 godzin, podczas których najlepiej całkowicie odciąć się od światła i dźwięku. Sypialnia powinna być oczyszczona z wszelkich urządzeń elektronicznych i zaaranżowana w uspokajającej kolorystyce. Dobrze też zadbać o właściwe nawilżenie powietrza w takim pomieszczeniu i optymalną temperaturę (ok. 20 stopni Celsjusza). W zdrowym śnie i skutecznym wypoczynku pomaga wietrzenie sypialni przed pójściem spać, jak również takie ułożenie planu dnia, aby tuż przed snem nie wykonywać bardzo angażujących, emocjonujących czynności, lepiej działają te spokojne i wyciszające, jak choćby czytanie książki czy słuchanie muzyki relaksacyjnej. Najefektywniejszy sen to sen nocny, bo jest to zgodne z naturalnym zegarem biologicznym człowieka, wedle którego organizm właśnie wtedy regeneruje się najlepiej. Aktywność fizyczna. Dbanie o zdrowie, w każdym wieku, nie tylko po czterdziestce, wymaga aktywności fizycznej. Nie musi to być oczywiście czynne uprawianie jakiegoś sportu, ale bardzo zdrowo dla organizmu jest fundować mu codziennie trochę ruchu – poranna gimnastyka, jazda rowerem do pracy, basen… co kto lubi. To istotne nie tylko ze względu na zachowanie kondycji, figury, dobrą przemianę materii, ale także z powodu bardzo dobrego wpływu umiarkowanego wysiłku na pracę serca i płuc. Dotlenianie organizmu. Nie można również zapominać o konieczności dotleniania się, które decyduje o lepszym funkcjonowaniu fizycznym i psychicznym. Człowiek jest tak skonstruowany, że potrzebuje świeżego powietrza i kontaktu z naturą – wtedy czuje się lepiej. Idealnie jest łączyć na przykład aktywność sportową z przebywaniem na zewnątrz (rolki, bieganie, rower), jeżeli to jednak nie jest możliwe, trzeba zadbać przynajmniej o 20-minutowy spacer każdego dnia. Gimnastyka umysłu. Zdrowie umysłu jest tak samo ważne, jak zdrowie ciała, i tak samo wymaga tego, by o nie odpowiednio dbać. W tym przypadku niezbędny jest efektywny relaks i zdrowy sen oraz dotlenienie, o czym już była mowa, ale także… gimnastyka umysłu. Warto ćwiczyć intelekt, pamięć i koncentrację, rozwiązując choćby logiczne zagadki, ucząc się nowych rzeczy (na przykład kolejnego języka obcego), starając się zapamiętywać możliwie dużo informacji czy wykonując ćwiczenia łamiące codzienną, mentalną rutynę (jak choćby jazda autem na pamięć zawsze tą samą trasą). Zbilansowana dieta. O tym, że dieta ma kolosalny wpływ na zdrowie, wie każdy, ale nie każdy wie, że właśnie mniej więcej po 40 roku życia organizm ludzki zaczyna nieco gorzej radzić sobie z metabolizmem. Od tej pory należy po prostu „bardziej uważać na to, co się je i pije”. Warto ograniczyć używki, unikać ciężkostrawnych, tłustych, smażonych potraw i nie kupować niezdrowych, wysokoprzetworzonych produktów spożywczych. Puste kalorie z ulubionych słodyczy lepiej zamienić na cenne pierwiastki i minerały zawarte w warzywach i owocach, zmniejszyć ilość spożywanego czerwonego mięsa na rzecz ryb, pić minimum dwa litry wody mineralnej dziennie oraz rozważyć (na przykład z lekarzem rodzinnym) ewentualną suplementację najpotrzebniejszych w tym okresie składników, aby dieta była właściwie zbilansowana. Dobre towarzystwo, uśmiech i drobne przyjemności. I na koniec porada najprzyjemniejsza – dbając o swoje zdrowie, trzeba „być dla siebie miłym” – zapewniać sobie dobre towarzystwo i powody do radości. Wbrew pozorom, zdrowy tryb życia nie musi być pasmem wyrzeczeń. Produkcję endorfin, źródła szczęścia i dobrego samopoczucia, wyzwala przecież nie tylko niezdrowe jedzenie czekolady, ale również sport, seks, taniec, śmiech… fot. Regularne badania to podstawa Badania okresowe powinny być wykonywane przez mężczyzn przynajmniej raz w roku. Najbardziej podstawowym badaniem jest mierzenie wzrostu, wagi i obwodu w pasie. To podstawa do diagnozy nadwagi lub otyłości, które mogą prowadzić lub być skutkiem innych chorób. Mężczyzna, któremu zależy na dbaniu o zdrowie po 40-tce powinien poddać się też zmierzeniu ciśnienia i rutynowym osłuchiwaniu serca i płuc. Dzięki temu lekarz internista jest w stanie wstępnie określić stan zdrowia pacjenta i ewentualnie skierować go do dalszej diagnostyki. Mężczyźni w tym wieku powinny też regularnie badać prostatę. Rak prostaty jest jednym z najczęstszych nowotworów u mężczyzn. Wykryty we wczesnym stadium może być skutecznie leczony. Ponadto raz na około 2 lata mężczyźni po czterdziestym roku życia powinni badać wzrok, a co 5 lat słuch. Regularność w badaniach okresowych jest szalenie istotna. Pozwala na adekwatną reakcję na rozpoczynający się problem zdrowotny. Dieta i sport receptą na długie życie Poza badaniami okresowymi, po 40-tce warto zadbać o swój tryb życia i sposób odżywiania. Co przerażające, nawet co drugi Polak może zmagać się z nadwagą lub otyłością. Ich występowanie sprzyja innym problemom zdrowotnym. W celu uniknięcia otyłości warto: wprowadzić do codziennego planu dnia aktywność fizyczną, dostosowaną do własnych możliwości i preferencji. Niektórzy wolą pływać, inni po 40-tce zakochują się w bieganiu lub siłowni. Dobrym sposobem są nawet spacery! Ważne, żeby regularnie się ruszać. dbać o odpowiednią ilość kalorii. Wiele osób spożywa nadwyżkę kaloryczną w postaci przekąsek i słodyczy, nawet o tym nie wiedząc. Dbając o zdrowie, nie trzeba liczyć każdej kalorii, ale warto wiedzieć, ile mniej więcej ich sobie dostarczamy. spożywać dużo warzyw i owoców. Dzięki nim można dostarczyć odpowiednią ilość witamin i błonnika. zrezygnować z czerwonego mięsa. WHO odradza spożycie wołowiny i wieprzowiny. Lepszym wyborem są drób i ryby. Naukowcy utrzymują, że zdrowy tryb życia może wydłużyć je statystycznie nawet o 10 lat! Dzięki aktywności fizycznej, rezygnacji z używek i zdrowej diecie można dożyć sędziwego wieku w zdrowiu. fot. Dbanie o siebie podczas pracy zdalnej Pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 przewróciła nasze życie do góry nogami. Wiele firm z obawy o zdrowie pracowników lub ze względu na obostrzenia przeszło na zdalny tryb pracy. Jak dbać o zdrowie po 40-tce, gdy pracujemy zdalnie? W przypadku zdrowia fizycznego warto zadbać o regularność posiłków. Ponadto istotną sprawą jest wcześniej wspomniana aktywność fizyczna. Pomimo zamknięcia siłowni nie warto zrażać się do sportu. Świetnym przykładem na aktywne spędzanie czasu oraz dotlenienie mózgu może być spacer po lesie lub parku albo trening biegowy. W odniesieniu do pracy zdalnej powinniśmy szczególnie zatroszczyć się o swoje zdrowie psychiczne. Od czasu wybuchu pandemii żyjemy w permanentnym stresie. To może prowadzić do rozwoju zaburzeń psychicznych, takich jak nerwica lub depresja. W celu profilaktyki warto oddzielać wyraźnie życie zawodowe od domowego. Wyznaczenie sobie stałych godzin pracy oraz wydzielonego miejsca w mieszkaniu pozwala ludzkiemu mózgowi na pracę w spokojniejszym trybie. Jeśli odczuwasz jakiekolwiek objawy zaburzeń psychicznych, na przykład przewlekły spadek nastroju, warto skonsultować się ze specjalistą. Każdy etap w życiu kobiety jest wyjątkowy. Dojrzewamy, zmienia się nasze postrzeganie siebie i również nasz organizm daje znać, że wraz z upływem czasu, nasze ciało nabiera innego wyrazu. Każdy wiek rządzi się swoimi prawami, ale niezależnie, na jakim etapie właśnie jesteś, bądź dumna z tego, jaka jesteś! 20+ królowe życia30+ Agentka do zadań specjalnych40+ Nie ma mocnych50+ Tylko dla orłów60+ Lepiej być nie może 20+ królowe życia Jesteś młoda i świat jest twoją ostrygą. Jeszcze ciągle rośniesz, bo maksymalną gęstość kości ludzkie ciało buduje do 26. roku życia, wtedy też aparat więzadłowy uzyskuje swoje optimum. Możesz skakać, biegać i niemal fruwać, ryzyko, że dopadną cię dyskopatie i zwyrodnienia narządu ruchu, jest niewielkie, wszystkie kontuzje leczą i regenerują się błyskawicznie. Mając 25 lat, jesteś w szczytowej formie, jeśli chodzi o mięśnie – ich masa jest największa w twoim życiu, stanowi ok. 45 proc. całkowitego ciężaru ciała. W twoich żyłach płynie też najwięcej życiodajnej krwi: 5–5,5 litra. Masz największą wydolność organizmu, największe pole widzenia peryferyjnego, ok. 25. roku życia najbardziej wzrasta wrażliwość twoich oczu na światło. No i to najlepszy czas na produkowanie potomków. Naprawdę jesteś niczym superbohater! Ale uwaga: z psychologicznego punktu widzenia możesz bardziej przypominać szurniętego Ironmana niż Supermana altruistę. Neurolodzy twierdzą, że proces dojrzewania mózgu, od którego zależy wykształcenie się cech osobowości uważanych za charakterystyczne dla osób dorosłych ( samokontrola, niezależność, odpowiedzialność, obiektywność) może trwać nawet do 25. roku życia. Niestety nawet ty, młoda zdobywczynio świata, już zaczynasz się starzeć. Po 25. roku życia pojawiają się pierwsze zmarszczki mimiczne. Ale to na razie wszystko. 30+ Agentka do zadań specjalnych To piękny okres – twoja psychika i ciało są zestrojone. Szaleństwa wczesnej młodości masz za sobą, ale nie dokuczają ci poważne problemy związane ze starzeniem się organizmu. Do 35. roku życia trwa faza stagnacji rozwojowej, występuje równowaga między procesami redukcji i tworzenia się komórek kostnych, aparat więzadłowy ma nadal optymalną wydolność, ciągle masz wysoką odporność. Jesteś trochę jak skyfallowy James Bond, testy sprawnościowe nie wypadają jak kiedyś, ale nadal potrafisz dać czadu w akcji. Nasi przodkowie w tym wieku byli na tyle sprawni, że radzili sobie z drapieżnikami, po 35. roku życia zaczynała się dla nich starość. Ty dopiero widzisz, że wiek dojrzały majaczy gdzieś na horyzoncie. Najlepiej, jeśli nie ulegniesz urazowi – skutki złamań mogą ci dokuczać nawet do 10 lat (w dzieciństwie organizm regenerował się w pełni po dwóch latach). Gorzej zaczyna być też z płodnością, zwłaszcza u kobiet, którym po 30. roku życia zostaje około 12 proc. komórek jajowych. Po 35. roku życia komórki coraz trudniej ulegają zapłodnieniu, częściej występują cykle bezowulacyjne, rośnie też ryzyko wad u płodu. Kolejna niepokojąca wiadomość dla pań: czas kuszenia nieskazitelnym dekoltem się kończy. W piersiach stopniowo ubywa tkanki gruczołowej, a pozostaje tłuszczowa, skóra robi się mniej elastyczna. W efekcie piersi stają się mniej jędrne i powoli tracą kształt (pewnie dlatego, jak podaje „Aesthetic Surgery Journal”, średnia wieku Amerykanek poddających się zabiegowi powiększania piersi to 33,2 lat). Widać też pierwsze głębsze zmarszczki i zmiany faktury skóry, mogą się pojawić przebarwienia i plamy związane z zaburzeniami w produkcji melaniny. Ale co tam skóra – ją można przypudrować. Gorzej, że kace zaczynają być zabójcze! Wiń za to swoje nerki – gdy kończysz 35 lat, zmniejsza się w nich liczba nefronów, które usuwają toksyny z układu krwionośnego. 40+ Nie ma mocnych „Jeśli budzisz się rano i nic cię nie boli, a jesteś po czterdziestce, to znaczy, że nie żyjesz” – trochę prawdy w tym jest. Kryzys wieku średniego wita cię z otwartymi ramionami, a życie staje się jakby trudniejsze do ogarnięcia. Wbrew robi ci nawet głupia gazeta, którą musisz odsuwać, żeby przeczytać te małe literki (zmniejszyła się elastyczność mięśni akomodacyjnych oka, soczewka stwardniała i źle załamuje promienie, skutkiem czego pojawia się nadwzroczność). Oddechy też nie są takie głębokie jak kiedyś (pojemność płuc zmniejsza ci się o 10 proc.), a jak podbiegniesz do autobusu, serce wali jak oszalałe (zwłaszcza jeśli palisz, masz wysoki cholesterol i nadciśnienie – to kombo przyczynia się do rozwoju zmian miażdżycowych i zwężenia naczyń krwionośnych). Krew wolniej krąży ci w żyłach i masz jej o blisko 10 proc. mniej niż 20 lat temu, więc komórki są gorzej odżywione, co pogarsza wydolność organizmu. Jeśli nie trenujesz, słabniesz, bo w mięśniach jest coraz mniej włókien mięśniowych, a więcej tłuszczu i kolagenu. Powoduje to stopniową utratę siły i wytrzymałości – właśnie dlatego wbieganie na 4. piętro nie wydaje ci się już takim dobrym pomysłem. W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję: Odporność Naturell Ester-C® PLUS 100 tabletek 57,00 zł Odporność Iskial MAX + CZOSNEK, Suplement diety wspierający odporność i układ oddechowy, 120 kapsułek 42,90 zł Odporność, Good Aging Naturell Witamina D 1000mg, 365 tabletek 70,00 zł Odporność Naturell Omega-3 500 mg, 240 kaps. 30,00 zł Odporność WIMIN Twój mikrobiom, 30 kaps. 79,00 zł Wpadłaś na pomysł, że nauczysz się nowego języka? Przygotuj się na batalię z własnym mózgiem, z którego znika nawet 10 tys. komórek nerwowych dziennie. To niby niewiele, bo rodzimy się, mając ich 86 miliardów, ale w ciągu dekady liczba neuronów zmniejsza się o 10 proc., więc wolniej kojarzysz, pogarsza się koncentracja i pamięć. Do tego siwiejesz, a zakola wyglądają już jak Półwysep Helski. Twoje kości powoli tracą masę, zaczynasz narzekać na bóle stawów i krzyża. Więzadła stają się podatne na urazy, a krążki międzykręgowe odwadniają się, co sprzyja dyskopatii (60 proc. chorób zwyrodnieniowych aparatu ruchu zaczyna się po czterdziestce). „Lecą” ci zęby – mniejsza produkcja śliny sprzyja rozwojowi próchnicy, dziąsła odsłaniają korzenie, a zęby zaczynają się chwiać. Z reprodukcją też jest słabo (zwłaszcza u kobiet, 40-latki mają tylko 5 proc. szans na zajście w ciążę, a tuż za rogiem czyha na nie menopauza. Andropauza u panów posuwa się wolniej – poziom testosteronu we krwi obniża się o 1 proc. rocznie). Dobre wiadomości? Choć opisanych wyżej procesów nie da się zatrzymać, możesz je znacząco spowolnić. Czterdziestka to moment, kiedy naprawdę – jeśli nie robiłeś tego wcześniej – powinieneś wziąć się za siebie. Rzuć palenie, zadbaj o dietę (twoja przemiana materii zaczyna zwalniać, więc jedząc jak 20 lat temu, przybierasz na wadze), zacznij się regularnie ruszać. Minimum to przestrzeganie zasady 3x30x130 – ćwicz co najmniej 3 razy w tygodniu przez 30 minut, przy tętnie ok. 130 uderzeń na minutę. Ale najlepiej, jeśli na wysiłek fizyczny wygospodarujesz 3–4 godziny tygodniowo (po godzinie dziennie). A teraz bardzo dobra wiadomość: naukowcy z uniwersytetu na Florydzie opublikowali w Journal of Strength & Conditioning Research badania, z których wynika, że 40-latka reaguje na trening prawie tak jak ciało 18-latka, tylko wolniej nabiera masy. 50+ Tylko dla orłów 50-latkom zegar tyka jakby szybciej. Biologicznie mija nasz czas płodności – panie przechodzą menopauzę statystycznie ok. 51. roku życia, panowie mierzą się z bardziej rozciągniętą w czasie andropauzą. Po 55. roku życia z naszych jelit zaczynają się wyprowadzać „dobre” bakterie, co powoduje wzrost dolegliwości trawiennych i zwiększone ryzyko chorób jelita. Gorzej słyszymy (niedosłuch dotyczy co piątego 55-latka na świecie), słabną mięśnie, skóra wiotczeje (witajcie, krzyżujące się zmarszczki na twarzy!). Za to możemy zrobić karierę w… polityce. Serio, dobrze zakonserwowani 50-latkowie rządzą w przenośni i dosłownie – prezydent Obama objął urząd, gdy miał 48 lat, a, jak wynika z analizy socjologa UJ Jarosława Flisa, średnia wieku polskich polityków startujących do Sejmu z miejsc mandatowych to 51 lat. Być może ma na to wpływ fakt, że, jak twierdzą chronobiolodzy, dopiero w tym wieku nasz mózg osiąga pełną dojrzałość – przyswoił sobie już na dobre wszystko, czego uczył się od dnia narodzin. Aby za szybko o tym nie zapomniał, powinieneś go ciągle stymulować (to dlatego wymyślono Uniwersytety Trzeciego Wieku). Także… ćwicząc, bo jak wynika z badań szwedzkich naukowców opublikowanych w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, ćwiczenia fizyczne są niezbędne do utrzymania dobrej kondycji serca i podnoszą iloraz inteligencji. Naukowcy twierdzą też, że w procesie starzenia się czynniki środowiskowe są znacznie ważniejsze niż geny – w stosunku nawet 80 do 20! Czyli to, jak szybko będziesz się starzeć, zarówno fizycznie, jak i umysłowo, zależy głównie od ciebie. 60+ Lepiej być nie może Witamy na progu smugi cienia (przynajmniej według Światowej Organizacji Zdrowia, która 60. rok życia uznaje za początek starości). Serce wolniej pompuje nam krew, a słabsze ukrwienie objawia się uczuciem chłodu w dłoniach i stopach. Jedzenie też podają gorsze niż kiedyś (zmniejsza się liczba kubków smakowych na języku i słabnie węch, więc coraz mniej potraw nam smakuje). Mniejsza wrażliwość ośrodka pragnienia prowadzi do odwodnienia organizmu, w tym także krążków międzykręgowych i więzadeł, a toczące je procesy zapalne i zwyrodnieniowe sprawiają nam coraz więcej bólu. Śpiewać w operze też już nie będziemy, bo zmienia się nabłonek na strunach głosowych i siada nam głos. Po 65. roku życia pęcherz zaczyna strajkować. Tylko wątroba, szalona, jeszcze się trzyma (zacznie się starzeć dopiero wtedy, gdy przekroczymy siedemdziesiątkę). Czyli co, starość pełną gębą? To nadal zależy od ciebie. Możesz się zacząć przymierzać do dębowej jesionki albo… iść na siłownię. Systematyczny trening siłowy u osób starszych powoduje zwiększenie siły aż o 107–227 proc., a do tego ułatwia chudnięcie, znacząco też zwiększa gibkość, równowagę i koordynację ruchów. Najlepszym żywym dowodem na to, że to działa, jest Ernestine Shepherd, która zaczęła ćwiczyć około sześćdziesiątki, dziś ma 80 lat, przebiega tygodniowo 130 km i jest najstarszą aktywną kulturystką na świecie. Trudno więc nie przytaknąć stwierdzeniu, że starość tkwi w umyśle, a nie w ciele. Oczywiście scenariuszy jest wiele. Dużo tak naprawdę zależy od tego, jak wcześnie i jak skutecznie zaczniemy działać, by dłużej cieszyć się zdrowiem i sprawnością. I o to chodzi! Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem. Agata Brandt Zobacz profil Podoba Ci się ten artykuł? Powiązane tematy: Polecamy „Wpojono nam, że trzeba dążyć do celu, nawet jeśli po drodze pojawiają się trudności”. Dlaczego tak trudno reagować na mobbing, mówi psycholożka Karolina Ołdak „Chcę wspierać kobiety i w jednym, i w drugim nieszczęściu”- mówi Kasia Morawska, zwolenniczka legalnej aborcji i dawczyni komórek jajowych Marysia Warych: „Ludzie myślą, że mamy dwa tryby: albo nie możemy wstać z łóżka, albo mamy halucynacje i słyszymy głosy. Tymczasem choroba afektywna dwubiegunowa ma różne oblicza” Chłopak żyjący w ciele dziewczyny: wątpię, żebym kiedykolwiek był w stanie stwierdzić, że czuję się kobietą, bo za długo czuję się mężczyzną fot. Fotolia Jaka jest skóra czterdziestolatki? Skóra po 40. roku życia zaczyna coraz wyraźniej tracić swoją sprężystość i elastyczność. Oznaki starzenia się cery stają się coraz głębsze i trwalsze. Uwidaczniają się przebarwienia, zaburzony zostaje jej jednolity koloryt. Profesjonalna pielęgnacja wieku 40+ powinna uwzględniać nawilżające i regenerujące wspomaganie skóry oraz witalizację jej wszystkich warstw. W tym okresie należy również zadbać o odpowiednią stymulację komórek skóry i pobudzanie ich do naturalnej regeneracji. To moment przełomowy dla naszej skóry – uwidaczniają się bruzdy nosowo-wargowe, kąciki ust zaczynają opadać, na czole pojawiają się wyraźnie poziome linie. Na problemy skóry w tym wieku wpływają w głównej mierze zmiany hormonalne. Znaczącą rolę odgrywają również czynniki zewnętrzne, takie jak stres, zła dieta, zanieczyszczenia. Czego potrzebuje skóra 40+? Duże znaczenie w prawidłowej pielęgnacji skóry po 40. roku życia ma zapewnienie jej odpowiedniego poziomu nawilżenia. Naszym sprzymierzeńcem w walce z przesuszeniem są kosmetyki bogate w lipidy. Niezastąpionym składnikiem nawadniającym jest kwas hialuronowy, który przywraca skórze sprężystość i jędrność. Powszechnym problemem skóry 40+ są pękające naczynka. Są szczególnie dokuczliwe w przypadku skóry wrażliwej i delikatnej. Mechanizm powstawania zmian polega na tym, że zbyt kruche naczynia nie wytrzymują ciśnienia krwi, w konsekwencji zaczynają się rozszerzać i stają się bardziej widoczne pod warstwami skóry. Rozszerzone naczynka najczęściej występują na twarzy, ale również na nogach czy ramionach. Do przyczyn ich powstawania możemy zaliczyć stres czy niewłaściwą pielęgnację skóry. Z pomocą przychodzi medycyna estetyczna i zabieg wykorzystujący technologię termoregulacji jednobiegunowej. Te kosmetyki mogą się przydać paniom po 40. roku życia: 1. Krem na dzień 40+ Ultra Nawilżacz, Floslek, cena: ok. 29,45 zł/50 ml; 2. Ultra aktywny lifting kolagenowy 40+ Art&Diamonds, Soraya, cena: ok. 25,99 zł/50 ml; 3. Baza serum ujędrniające AA Mezzolaser 40+, AA, cena: ok. 28 zł/50 ml; 4. Aktywne serum odmładzające anty-age na noc, Bielenda, cena: ok. 29 zł/30 ml Zobacz też: Jak pielęgnować skórę dojrzałą? Jakie zabiegi są polecane po 40. roku życia? Nawodnienie tkanek zapewnia zabieg mezoterapii igłowej. Zawarty w preparacie do zabiegu kwas hialuronowy dogłębnie nawilża skórę, a dodatkowo wzmacnia jej ochronę przed wolnymi rodnikami, zapewniając tym samym efekt długotrwałego nawilżania. Również w codziennej, domowej pielęgnacji warto wybierać kosmetyki z tym składnikiem, którego zadaniem jest wiązanie wody w skórze i zapewnienie jej długotrwałego efektu nawodnienia. Według eksperta dr n. med. Doroty Kwiatkowskiej z kliniki SkinClinic w walce ze starzeniem się skóry możemy wykorzystać jedno z najnowszych rozwiązań anti-agingowych, czyli zabiegu potocznie zwanego „wampirzym liftingiem”. Polega on na ostrzykiwaniu skóry osoczem boagtopłytkowym uzyskiwanym z własnej krwi. Osocze kwi, poza cennymi płytkami krwi, które mają silne zdolności regeneracyjne i naprawcze, zawiera także sole mineralne, witaminy A, D, E, K, hormony i kwasy tłuszczowe. Zobacz też: Z czego składają się kremy do twarzy? Źródło: materiały prasowe SkinClinic Med&Beauty

jak dbać o zdrowie po 40